|
|
|
Julian Tuwim | CYGANIE (Rozmowa Juliana Tuwima z Jerzym Ficowskim)
Jako stary cyganofil zwróciłem się do młodego poety, cyganofila i cyganologa Jerzego Ficowskiego z prośbą, aby z bogatego zasobu swoich wiadomości o Cyganach udzielił czytelnikom »Problemów« pewnych szczegółów o dziejach i życiu narodu, którego stał się jednym z bardzo nielicznych u nas historiografów i badaczy. Więcej ...
|
|
fot. Piotr Wójcik | Myślę więc mnie nie ma
Mówią o Panu "mistrz wiedzy tajemnej obsypany treflami", "doktor cyganologii honoris causa", "strukturalista w stanie dzikim". A Pan wkłada na głowę beret, zapala papierosa i w kostiumie poety opowiada historię róż dziadka. - Mój dziadek, nadleśniczy u Branickich, hodował róże w Białocerkiewszczyźnie.. "Myślę, więc nie ma mnie". Lidia Ostalowska "Gazeta Wyborcza-magazyn" Nr 41 14.10.94 r.
|
|
Tabor Papuszy. Fot ze zbiorów J. Ficowskiego | SOWNAKUNO
Nadali mi kiedyś Cyganie imię Sownakuno, tzn. „Złoty”. Traktowałem to jako zaszczyt równy indygenatowi w dawnych czasach, przyznaniu obcokrajowcowi szlachectwa. Ale oto spotyka mnie chwała jeszcze bardziej zawrotna: miejsce w cygańskiej ludowej opowieści, w wędrownej legendzie! Gdzie się urodziła – nie wiem. To pewne tylko, że nie w taborach, z którymi wędrowałem. Tam moi cygańscy przyjaciele znali prawdę, nie było więc klimatu do powstawania fantastycznych domysłów na temat mojego zbratania się z Cyganami. Jeśli nawet nie wszystkim jasne wydawały się moje intencje i zamiary, fakty były bezsporne. Jawne – okoliczności moich pierwszych kroków w opanowywaniu języka cygańskiego. Wiadome – przyczyny przybycia. Już wtedy, na samym wstępie, wiedziano, że piszę książki Więcej... |
|
Fot. Marek Holzman, Cyganówka 1971
|
Chen dewłesa, Romałe! Zostańcie z Bogiem LIST DO BRACI CYGANÓW
Wybaczcie mi, że zwracam się do Was imieniem obcym Wam, że nazywam Was Cyganami. To prawda, że słowo to ma od wieków prawo obywatelstwa w polszczyźnie, ale w Waszych uszach brzmi obco, a czasem nawet – jak wyzwisko. Jesteście przecież ROMA, takie piękne, pradawne imię nosi Wasz naród. Słowo C y g a n znaleźć można w słownikach nie tylko w postaci pisanej dużą literą: "cygan" – to także, jak podają słowniki, oszust, kłamca, a "cyganić" – znaczy oszukiwać. Więcej...
|
| POECI, PISARZE, CYGANOLODZY, PRZYJACIELE O JERZYM FICOWSKIM
   |
| | Adam Bartosz Cygan Bardziej Niż Honorowy, czyli Cygan Podejrzany.
Cyganów oskarża się - o czym powszechnie wiadomo - o wiele niegodziwości. Od porywania dzieci (to w średniowieczu i później) po szkodzenie narodowi polskie-mu przez sam fakt istnienia pośród tego Narodu (to dziś, w kręgach wymawiających słowo naród drukowanymi literami - NARÓD, tak właśnie). Oskarżenie to jest tak mocne, że przechodzi z samych Cyganów na ich otoczenie, także na osoby w ich oto-czeniu przebywające, zwłaszcza jeśli przebywają w tym otoczeniu dobrowolnie, czy - tym gorzej - kierując się zaciekawieniem lub sympatią (to najgorzej). Więcej... |
| | Lech Mróz Katalog dzieł nienapisanych.
Wiele wątków, wiele form twórczości znajdujemy w dokonaniach Jubilata, pierwszego Człowieka Pogranicza. Jest tropicielem i analitykiem artystycznej i literackiej spuścizny Brunona Szulca, przejmującym kronikarzem tragedii Żydów, badaczem Cyganów, tłumaczem i poetą, autorem wierszy poruszających nawet zupełnie nie obeznanego z poezją - że wymienię tylko najbardziej znane nurty Jego działalności. Był także - w latach 70 i 80 -tych - uczestnikiem różnych form protestu przeciwko zniewoleniu, indoktrynacji, upodleniu; a i dziś zabiera głos, gdy zdarza się politycznym aktywistom postępować - choć na innej stojąc płaszczyźnie ideologicznej - w sposób zagrażający swobodzie myśli myśli i demokracji. Więcej |
|
Edward Dębicki - przyjaciel Jerzego Ficowskiego | Edward Dębicki Pan z Warszawy
W piękny i ciepły dzień lata 1949r. tabor Cyganów nizinnych powitał Jerzego Ficowskiego w lasach k. Stargardu Szczecińskiego. A jak do tego doszło - opowiem. Najpierw o Edwardzie Czarneckim, poruczniku Wojska Polskiego zaprzyjażnionego z Cyganami od najmłodszych lat. Nazywaliśmy go po cygańsku ,,Poruczniko". Bardzo kochał naszą muzykę. Gdy przywędrowaliśmy na Ziemie Zachodnie ,,Poruczniko" odnalazł nas. Któregoś dnia, w Płotach, powiedział, że do naszego taboru przyjedzie jego... kuzyn. Czarnecki dobrze wiedział, jakie prawa i obyczaje panują u Cyganów. Dostać sie do taboru było bardzo trudno, a do tajemnic jeszcze trudniej... Nie pozostawało mu nic innego, jak tylko skłamać, podając Jerzego Ficowskiego za bratanka Więcej... |
|
Józef Kwiek CYGAŃSKIE LEGENDY O JERZYM FICOWSKIM
Przypadkowy obserwator życia Cyganów niewiele wiedział o tym trochę tajemniczym, trochę romantycznym świecie. Niedostępny świat Cyganów nie wiadomo jak długo jeszcze pozostawałby „czarną magią” dla ludzi zainteresowanych tym ludem i jego życiem, gdyby nie Jerzy Ficowski – poeta, który podjął bardzo ciekawe zadanie: badanie cygańskiego folkloru, języka, historii. O tym, czego dokonał na tym polu najlepiej świadczą jego książkowe prace z tej dziedziny, a między innymi książki „Cyganie polscy” i „Pieśni Papuszy”, jak również zapowiadana nowa księga pt. „Cyganie na polskich drogach” – w których rzuca wiele światła na dzieje i obyczaje cygańskie. Słowem, jest jednym z najwybitniejszych cyganologów w Europie, a sądzę, że nawet na świecie, zważywszy ścisłą izolację społeczności cygańskiej Więcej... |
Józef Kwiek - przyjaciel Jerzego Ficowskiego |
|
|