| Autor |
Data |
Sarmata |
01.06.2001 |
Jezeli caly swiat trabi o stodole, to moze i my powinnismy poprosic naszych chojnych panow prezydentow i premierow, aby sie wrescie wzieli np: za pokazanie swiatu, kto tak naprawde stal za pogromem w Katyniu, gdzie wykonawcami wyrokow byli reprezentanci "narodu wybranego". A tam z tego co wiem zginelo wiecej ludzi ( Polakow ) niz w stodole u sasiada.
Chyba nie powiniennem yzyc slowa pogrom, bo to przysluguje tylko Zydom.
Pozdrowienia
|
Sylwek |
01.06.2001 |
Powiem szczerze: mam już dość żydowskiej "nagonki" na Polskę i Polaków. Rosja jest za silna i nie pozwoli sobie, aby ktoś ją oczerniał, Niemcy tak dużo wpakowały po wojnie pieniedzy do Izraela, że teraz mają święty spokój. A w Polsce zawsze znajdzie się grono "oczerniaczy" własnego narodu. I nie jest ważne, że kilka milionów Polaków przeżyło "drogę krzyżową" na Syberii, młodzi ludzie spędzali lata w UB-eckich więzieniach z wyrokami smierci. Ważne jest to, że Polacy to antysemici i ...........
|
Judyta Pyzik |
01.06.2001 |
Szanowny Panie Krzysztofie X? Widać nie zrozumiał Pan tego co napisałam. Do ubiegłegfo roku, gdy na pomniku było napisane że zbrodni dokonali Niemcy nikt jakoś nie dociekał i nie negował liczby zabitych. Być może dlatego, że my też lubimy duże liczby, ale tylko "naszych" i tylko
ummęczonych. Dopiero gdy okazało się że to nie jest prawdziwy napis i żydów obywateli Polski zabili inni obywatele Polski, zaczęto liczyć doprowadzając do absurdalnego,
zdehumanitaryzowanego przeliczania, o którym to właśnie mój głos traktuje. Czy pisząc o zmarłych ze swojej rodziny też by Pan liczył ilu można upchnąć do jednego grobowca 2,m x 1,5 m? A czy wyliczył Pan ilu więźniów przypadało na jednego mordercę w Oświęcimiu i jak to się ma np do Majdanka czy innych ? Czy wyliczył pan jaki był przerób w komorach gazowych - tam wyniki pewnie będą porażające.. jeden sypał cyklon B do dziurki i co ? Jaki miał dzienny przerób. Myślę że traktowanie w ten sposób ofiar i stosowanie takiech argumentów w jakiś sposób świadczy o interlokutorze : (
Faktycznie proponowana przez Pana strona jest "wyjątkowa", gdzieś już czytałam o "paradzie oszustów, zaprzańców.." o reakcji, o obronie imienia etc. To akurat był Głos Ludu, dziennik, którego kontynuatorką po 1948 roku była Trybuna Ludu. I tak jakoś mam dziwne odczucie że zmieniają się podmioty a orzeczenie i dodatki są takie same. Jeżeli Pan zajrzy do numerów : "Argumentów", "Biuletynu wewnętrznego ZBOWiDu", "Biuletynu Propagandy i Agitacji KC PZPR", " Za Wolność i Lud" czy "Żołnierza Wolności" zobaczy Pan identyczne zbitki językowe. Kąkol czy Robert Nowak nowomowa proszę Pana jest taka sama, bo tropy i korzenie są identyczne.
Zadaje Pan pytanie "dlaczego Zydzi gotowi sa wybaczyc spadkobiercom niemieckiego nazizmu Holocaust ale nie sa zdolni do wybaczenia polakom jako narodowi ich niecheci do Zydow ?"
Wystarczy , żePan poczyta na zaproponowanej stronie artykuły wstawiając zamiast żyd i zydowski Polak i polski, ewentualnie swoje imię i nazwisko.... i będzie Pan miał odpowiedz
Pisze Pan jeszcze że "niechec do Zydow zwana tez acz nieslusznie antysemityzmem, nie jest jakims czysto polskim fenomenem ale "problemem globalnym". Otóż proszę Pana polski antysemityzm- nie bójmy się nazwać sprawy po imieniu, zwłaszcza jeśli jesteśmy orędownikami prawdy- jest fenomenem, ponieważ istnieje jako byt formalny, bez obecmności formalnej mniejszości żydowskiej. W proponownych przez Pana miejscach słowo żyd jest używane jako inwektywa, służy do określenia bliżej niezrozumiałego zagrożenia etc, a autorzy skupiają się na co raz to nowym "demaskowaniu" i tworzeniu spiskowej teorii dziejów z polskim i światowym żydostwem na czele. Pan się dziwi, ja nie. Też bym nie chciał mieć do czynienia z ludzmi których doświadczenie II wojny niczego nie nauczyło,którzy nie są w stanie pozbyć się uczucia wszechogarniającej nienawiści i których wola pozostawania w błgostanie politycznej "niewinnośći" przy jednoczesnym poczuciu moralnej i historycznym manii wielkości jest wprost porażająca.
|
- |
01.06.2001 |
Szanowny Panie Krzysztofie X? Widać nie zrozumiał Pan tego co napisałam. Do ubiegłegfo roku, gdy na pomniku było napisane że zbrodni dokonali Niemcy nikt jako nie dociekał i nie negował liczby zabitych. B
Nawet jeden zamordowany to o jednego za duzo i nie w tym rzecz. W Jedwabnem jak juz rozwazalem, na jednego bandyte wypada okolo 73 ofiary. Wyobraz sama siebie w takiej sytuacji, jest to fizycznie mozliwe zabic 73 osoby w czasie krotkiego czasu bez uzucia broni palnej ?
Dobrze, ze sprawa uzyskala swiatlo dzienne ale niedobrze, ze GROSS wydal wyrok opierajac sie na nieudowodnionych poszlakach. Niedobrze, ze probuje sie postawic znak rownosci niemieckiej machiny mordu z kilkoma pogromami ludnosci zydowskiej, dokonanymi przez ekstremalne grupy polakow. Pogromy to nic nowego w Europie. Holocaust byl pierwszym i miejmy nadzieje ostatnim totalnym wyniszczeniem narodu na taka skale, stworzonym przez panujacy system panstwowy.
Mozna natomiast zadac inne zasadnicze pytanie: dlaczego Zydzi gotowi sa wybaczyc spadkobiercom niemieckiego nazizmu Holocaust ale nie sa zdolni do wybaczenia polakom jako narodowi ich niecheci do Zydow ? (niechec do Zydow zwana tez acz nieslusznie antysemityzmem, nie jest jakims czysto polskim fenomenem ale "problemem globalnym")
Czy ktos moze to logicznie wytlumaczyc ?
|
Krzysztof |
31.05.2001 |
Znalazlem ciekawa strone:
http://www.iyp.org/polish/history/jedwabne/index.htm
|
Janusz |
31.05.2001 |
Do Judyty Pyzik
Nie powinnas dziwic sie liczbom. O to zabiega sam autor ksiazki SASIEDZI, chcac uzyskac dodatkowy efekt sensacji "o polskim nazizmie". Wiadomo, amerykanie lubia duze liczby.
Nawet jeden zamordowany to o jednego za duzo i nie w tym rzecz. W Jedwabnem jak juz rozwazalem, na jednego bandyte wypada okolo 73 ofiary. Wyobraz sama siebie w takiej sytuacji, jest to fizycznie mozliwe zabic 73 osoby w czasie krotkiego czasu bez uzucia broni palnej ?
Dobrze, ze sprawa uzyskala swiatlo dzienne ale niedobrze, ze GROSS wydal wyrok opierajac sie na nieudowodnionych poszlakach. Niedobrze, ze probuje sie postawic znak rownosci niemieckiej machiny mordu z kilkoma pogromami ludnosci zydowskiej, dokonanymi przez ekstremalne grupy polakow. Pogromy to nic nowego w Europie. Holocaust byl pierwszym i miejmy nadzieje ostatnim totalnym wyniszczeniem narodu na taka skale, stworzonym przez panujacy system panstwowy.
Mozna natomiast zadac inne zasadnicze pytanie: dlaczego Zydzi gotowi sa wybaczyc spadkobiercom niemieckiego nazizmu Holocaust ale nie sa zdolni do wybaczenia polakom jako narodowi ich niecheci do Zydow ? (niechec do Zydow zwana tez acz nieslusznie antysemityzmem, nie jest jakims czysto polskim fenomenem ale "problemem globalnym")
Czy ktos moze to logicznie wytlumaczyc ?
|
Krzysztof |
31.05.2001 |
O logice sztukmistrza z Nowego Jorku.
W "Sasiadach" mozemy przeczytac:
1)O dzialalnosci zarzadu miasta w tym okresie mozemy powiedziec jedynie,
ze zaplanowal i uzgodnil z Niemcami wymordowanie jedwabienskich Zydow.
Reb Gross ma kiepska pamiec. Na nastepnej stronie pisze tak:
2) Gdzie zrodzil sie pomysl calego przedsiewziecia - czy wyszedl od Niemcow
(jak mozna by sadzic ze zdania "taki rozkaz wydali Niemcy" w relacji
Wasersztajna), czy byla to oddolna inicjatywa radnych miejskich Jedwabnego-
NIE SPOSOB USTALIC (podkr. moje - K.I.).
Reb Gross nie chce dostrzec sprzecznosci w powyzszych
stwierdzeniach. Wedlug Grossa "jest to chyba bez wiekszego
znaczenia, bo obie strony najwyrazniej latwo doszly do porozumienia".
I dalej sztukmistrz z NY dokonuje kolejnego odkrycia: "jakies porozumienie
miedzy Niemcami a bezposrednimi organizatorami jedwabienskiego mordu, czyli
zarzadem miasta, musialo zostac zawarte".
Wartosc "rozumowania" Grossa jest zerowa. Pomylila mu sie kabala z logika.
Poza tym kiepska kabale uzupelnil pomowieniami.
|
Krzysztof |
30.05.2001 |
Do Judyty:
Zgadza sie - to byli zywi ludzie. Podobnie jak Polacy, ktorych zeslano na
Syberie.
Najbardziej wstrzasajace jest to, ze Zyd Gross potrafil jednak "zabeltac
blekit w glowie".
Napisalas: "...ktorych zamordowali ci co mieszkali obok, pomysl o tym w
ten sposob...". Przemysle to, gdy bedziemy znali wyniki sledztwa. Bo
sztukmistrz z Nowego Jorku niewiele wyjasnil swoja podla, antypolska
ksiazka.
|
Judyta Pyzik |
29.05.2001 |
Najbardziej wstrzasające w prezentowanych tu wypowiedziach jest to dociekliwe przeliczanie żyda na metr kwadratowy, żyda na metr sześcienny..czy stali/ leżeli w pionie, poziomie,a może w poprzek. Zostaje jeszcze do wyliczenia: objętość, masa, ciężar właściwy, gęstość żyda martwego i żywego oraz pole powierzni stodoły, pojemność stodoły, można przeliczyć jeszcze na cm sześcienne .. można się dopytywać czy mocno upychali ci co mordowali, a czy drzwi się domykały ?? a ci w środku byli chudzi, średni, ile ważyli..i tak w kółko.. To byli żywi ludzie, tacy sami jak Twoja mama i tata, siostra dziadek i babcia.., których zamordowali Ci co mieszkali obok, pomyśl o tym w ten sposób...
|
Krzysztof |
29.05.2001 |
Do Antoniego:
Napisales tak: "...moze zazadaj tych odszkodowan od Rosji...". Chcialbym
wniesc malenka poprawke. Zgodzisz sie zapewne na takie sprostowanie:
"zazadaj tych odszkodowan TEZ od Rosji". Byloby to bardziej humanitarne.
Rosja teraz biedna...
|
Bogdan Kuśmierczyk |
28.05.2001 |
Z żalem konstatuję, że w czasie wczorajszych uroczystości pokutnych w Warszawie Jego Świątobliwość Ksiądz Prymas nie użył nawet raż (może się mylę) słowa Jedwabne, a ksiądz Biskup prowadzący, kilka razy użył słowa "w Jedwabnym" Mam wrażenie, że to była zaprogramowana pomyłka. Pozdrawiam.
|
Antoni |
28.05.2001 |
Do Adama de B.
Znaj proporcje, mocium panie. Z tego, co piszesz, mozna odniesc wrazenie, ze po 17 wrzesnia 1939 wschodnia polowa Polski znalazla sie pod zydowska okupacja. OK, nikt nie przeczy, ze zydowscy komunisci oraz czesc zydowskiej mlodziezy poszla na wspolprace z Sowietami. Ale zanim kazesz placic Zydom odszkodowania za zbrodnie NKWD, moze zazadaj tych odszkodowan od Rosji, bo to ona jest spadkobierca i prawnym nastepca ZSRR.
|
Krzysztof |
27.05.2001 |
"The New Yorker (March 12) ran a lengthy,
riveting excerpt from "Neighbors," by Jan Tomasz Gross, the story of how
on July 10, 1941, half the population of Jedwabne, Poland, murdered the
other half. Guess which half did the murdering?"
Oczywiscie, ze "mniejsza polowa" dokonala morderstwa! Ta "mniejsza polowa",
czyli 23 opryszkow -bo tylko tylu doliczono sie bandytow- zapedzila do
stodoly 1600 osob! Ja juz powolutku przestaje sie dziwic czemukolwiek.
Z mistrzami kabaly nie mozna rzeczowo dyskutowac. Sztukmistrz z NY, reb
Gross, jest w stanie umiescic w stodole dowolna liczbe ludzi! Mysle, ze
Polska nie zaplaci ani GRO(S)SZA za te "sztuczke"!
|
Adam de B. |
26.05.2001 |
Zycie jest wartoscia najwyzsza i to jest nie kwestionowane, nie pochwalam tego co sie stalo w Jedwabnem. Jestem mlodym Polakiem i uwazam, ze nie nalezy przepraszac kogokolwiek za to co sie tam stalo. Natomiast powinna ujzec swiatlo dzienne cala prawda o stosunkach polsko-zydowskich, a moze to oni powinni nas przeprosic i wyplacic odszkodowania za ponoc NKWD w 39 roku. Opowiadanie, ze jak zyd stal sie komunista to juz nie jest zydem, to jest tylko mydlenie oczu. Wszyscy wiemy, ze Zydzi by Polakow i Polske sprzedali, gdyby mogli na tym choc jeden grosz na tym zarobic. Gdyby role byly odwrocone, tj. zydzi mieliby brobic i ukrywac polakow przed okupantem to z cala pewnoscia bylibysmy dzisiaj niemcami, jesli bysmy w ogole byli. Wystarczy spojzec co sie dzieje w Palestynie (tzw. ziemiach okupowanych).
|
d |
26.05.2001 |
Gdy skrzynka Noaha pod wodą tonęła
a widły, bagnety jak nafta płynęła
gołąbek biały swe skrzydła opóścił
on żył nadzieją ale nie wrócił.
A Nieba jak niby nic nie widziały
kto chciał, pomagał, a dzwony milczały
To byli Sąsiedzi, ta bitwa skończona
czy jest to tak ważne, czy ojciec czy żona?
Czy trzeba przekonać ze oni palili?
czy trzeba przekonać że Ich wytępili?
On już nie wróci!
stary żyd Dawid Gluck, Haifa-Israel
|
Krzysztof |
25.05.2001 |
Znalazlem ciekawa opinie w Internecie:
"Why only in the ex-Soviet territories?, April 25, 2001
Reviewer: A reader from USA
The main thesis of "Neighbors" is that the massacre of Jews at Jedwabne was an expression of the deeply ingrained Polish antisemitism. Gross categorically rejects the suggestion that it might have been a response to the anti-Polish Jewish collaboration with the Soviets in September 1939-June 1941. He even denies the existence of such collaboration.
Despite Gross's denials, there is a mass of documentary evidence (a large block of it in the Hoover Institute in the States) in support of this phenomenon, which is also described in many Jewish Holocaust memoirs. What's more important, however, is the fact that the massacres of Jews in which Poles played a visible part have occurred ONLY in the eastern territories of Poland which had been under the Soviet occupation between September 1939 and June 1941".
Calosc dostepna jest pod adresem:
http://www.amazon.com/exec/obidos/tg/stores/detail/- /books/0691086672/customer-reviews/ref%3Dpm%5Fdp%5Fln%5Fb%5F7/104-0086552-1771906
|
Krzysztof |
25.05.2001 |
Znalazlem w Internecie cos takiego:
"The National Remembrance Institute (IPN), a government body investigating war crimes, wants to establish whether the massacre in the eastern town of Jedwabne was the work of local Poles, as suggested by a recent book, or German Nazis, as previously thought".
Zdanie to wzialem z tekstu pod tytulem "Poland to exhume victims of 1941 massacre" i dlatego mam zapewne prawo do zadania pytania: czy na podstawie szczatkow ludzi zamordowanych 60 lat temu mozna ustalic sprawcow tego haniebnego czynu?! Albo inaczej: jaki jest zwiazek pomiedzy ekshumacja i ustaleniem sprawcow zbrodni? Gdyby taki zwiazek istnial, to mielibymy przeciez stuprocentowa wykrywalnosc sprawcow!
Czytajmy dalej:
"A recently-published book, Neighbours by Polish-born historian Jan Gross, ignited a furious national debate by blaming the Jedwabne massacre on the town's non-Jewish Polish population, forcing Poles to question their image as unstained heroes of World War 2".
Owszem, debata ma miejsce. Jej cel jest jednak inny od tego, ktory widzi Reuters. Zyd Gross nie zmusi mnie swoja antypolska ksiazka do zmiany wizerunku Polakow jako bohaterow II wojny swiatowej.
I kolejne zdanie:
"IPN prosecutors want the exhumations to provide proof of the number of people killed and the circumstances of their death".
Nareszcie cos rozsadnego! Liczbe zamordowanych mozna zapewne ustalic. Co do okolicznosci mordu - mam watpliwosci, ale juz na pewno nie mozna w drodze ekshumacji ustalic sprawcow zbrodni
|
dunek |
24.05.2001 |
Szanowny P. Sebastia Skórski,
Chciał bym bardzo by Pan uwjerzył, pomimo błędny w pismie, gdyż nie miałem
możliwość uczyć się. Otóż poniżej nazwiska tych rodzin których sowieci
wysiedlili do Kazachstanu i między nimi moja mamusia i czworu dzieci,
Było to 2-giego marca 1940 r.ze Lwowa.
Schlaicherowa Roza, Hausmanowie, Jegierowie, Frizlowie, Rottowie, Austerowie, P. Frenklowa, Milsztajnowie, Linderowie, P. Gotlibowa, te żydowskie rodziny pamiętam chociaż nie widziałem ich 55 lat. Pamiętam też
kilka rodzin Polaków jak n. p. Wilczukowie, p. Goszkowa i dwie córki,
p. Maryja Miżior i córka Janeczka, no i p. Tomczuk to była rodzina ukrainska. A więc Szanowny Panie, nie tylko Polaków wysiedlili. Mogę tylko potwierdzić i dochodzę do wniosku oile nie to straszne wysiedlenie, ten głód. mróz i bieda, byli byśmy albo w Oswięcimie tam gdzie moja żona była
i straciła całą rodzinę, albo we Lwowie na Janowskiej gdzie moje rodzina
została wymordowana, albo w jakieś stodole spalony. Nie potrzebny są nam ani przeprosiny, nie ziemja którą pamiętamy ale nie wrócimy do niej
ani też pieniądze o których Panowie tyle mówją.
Dawid Gluck, Haifa-Israel |
Sebastian Skórski |
24.05.2001 |
Selektywna pamięć
Artykuł Grossa (używam tylko nazwiska, podobnie jak to czyni autor w artykule "A jednak sąsiedzi" dla określenia prof. Strzębosza, Rzeczpospolita z dnia 11 kwietnia 2001 r.) świadczy, że Gross za dowody uznaje tylko swoje domniemania. Taka postawa wykształciła się u niego, kiedy należał do grupy młodych utrwalaczy władzy ludowej, a tym wszystko było wolno, z całą bezwzględnością tępili wrogów klasowych. Później mu się odwróciło, zwalczał to, co przedtem utrwalał.
Gross pisze, że w 1949r. Stalin jest jawnym antysemitą, a w demoludach zaczyna się już przygotowywanie oskarżeń Żydów komunistów o kosmopolityzm. A w Polsce, o czym Gross dobrze wie, państwowy terroryzm sterowany przez Żydów dalej funkcjonował. Stalin zdawał sobie sprawę, że bez zastosowania terroru Polacy nie zgodzą się na wprowadzenie sowieckiego systemu dyktatury, bo jak się wyraził socjalizm pasuje do Polaków jak siodło do krowy, dlatego wykorzystywał Żydów do narzucenia Polakom sowieckiego reżimu. A Żydzi z satysfakcją dali się użyć do tej brudnej roboty temu przebiegłemu azjacie. W ZSRR panował antysemityzm, a Polsce semityzm gwarantujący ZSRR zniewolenie Polaków unicestwienie do reszty ruchu oporu.
Szczególnie zadbano o obsadzenie Urzędów Bezpieczeństwa i Ministerstwa Bezpieczeństwa, zwłaszcza na stanowiskach kierowniczych. W MB były departamenty, w których urzędowali prawie sami Żydzi, np. w słynnym Departamencie X ze słynną dyrektor Luną Bristigerową. Również w aparacie PPR i PZPR i biurze politycznym Żydzi zajmowali liczne wysokie stanowiska. Praktycznie maszynka ta funkcjonowała do końca 1955r., chociaż po ucieczce Światly coraz słabiej.
Chociaż po ostatniej wypowiedzi rabina Warszawy i Łodzi można mieć pewne wątpliwości, podobno żaden komunista nie był Żydem, bo jak zostawał komunistą przestawał być Żydem. Wtóruje mu ambasador Izraela w Polsce Dialektyka marksistowska jest dalej jak widać cennym narzędziem interpretacji dziejów.
Dlaczego na terenach wokół Jedwabnego powstał klimat, pewnej wrogości pomiędzy zamieszkującymi te okolice Polakami i Żydami. Był to teren nadgraniczny w czasie pierwszej okupacji Sowieckiej, który Sowieci poddali szczególnie intensywnym czystkom etnicznym by usankcjonować jego przynależność do imperium. Nie przypadkowo w miasteczkach a nawet wsiach tego rejonu w latach 1939 - 41 postawiono pomniki sowieckich ludobójców. W realizacji sowieckiej polityki narodowościowej, polegającej na totalnym wyniszczaniu i deportowaniu Polaków aktywny udział brali Żydzi, zwłaszcza funkcjonariusze NKWD. Z tych terenów moja rodzina została deportowana na wiosnę 1940r. do Kazachstanu (dzieci w wieku 6,3,1 lat oraz ich matka w ciąży). Ojca wcześniej deportowano w rejon Archangielska ,gdzie został zamordowany. Aktywnymi realizatorami akcji wysiedleńczej byli Żydzi. Niemcy w sposób umiejętny potrafili wykorzystać powstałą w wyniku tych działań nienawiść. Ciekawe, kogo by Niemcy wykorzystali do pomocy przy zapędzaniu Żydów do stodoły gdyby Polacy nie dali się prowokować. Pewnie Policję żydowską, którą Niemcy wykorzystywali do selekcji i ładowania Żydów na transporty. Oni sobie tym nie brudzili sobie rąk robiła to za nich policja żydowska nie szczędząc razów swoim współbraciom. Ciekawe gdyby było odwrotnie, a za ratowanie Polaków groziłaby kara śmierci, jakby się zachowali Żydzi, którzy pogardzali i Polską i Polakami-gojami. Pewną próbę mieliśmy pod okupacją sowiecką. Należy się zastanowić, kto i dlaczego jest tak bardzo zainteresowany w rozgrzebywaniu tych tragicznych wydarzeń. Żydzi twierdzą, że za wymordowanie współodpowiedzialni są Polacy, bo nie dość energicznie ratowali Żydów. Teraz można twierdzić, że Polacy byli głównymi organizatorami morderstw, kto zamordował jednego Żyda to tak jakby zamordował wszystkich Żydów. A taka teza odpowiada nie tylko Żydom. Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
|
Krzysztof |
24.05.2001 |
Do Dawida:
Twoj wiersz jest wzruszajacy. "Nas juz spalili...". Dawidzie! Ta bitwa nie
jest skonczona! Wlasnie za sprawa ksiazki Grossa. Bo Gross chce Polakom
wmowic, ze to oni Was spalili. Bitwa bedzie skonczona wtedy, gdy poznamy
prawde o tamtych strasznych czasach. Serdecznie pozdrawiam. Krzysztof.
P.S. Napisz, Dawidzie, jeszcze jakis wiersz dla nas, czytelnikow tej
strony.
|
Dawid Gluck |
23.05.2001 |
Do wszystkich,
O czym tam mówją i dyskutują
co chcą upjększyć, co znów probują
dlaczego i komu potrzebna modlitwa
nas już spalili skończona ta bitwa
Głosy
My się oszukać więcej nie damy
mierzymy szerokość, długość, wsze dane
nic tam nie było, to PARANOJA
tak również twierdzi -SASIADKA.- moja
Odpowiedz
Nie ma obawy, już nie wrócimy
nie mam nikogo żywego z rodziny
zbyteczna dyskusja i przeoroszenia
Nie bąć fanatyk lecz bąć uczciwy
stary żyd (nie żydek bo stary) Dawid Gluck, Haifa - Israel
|
Krzysztof |
23.05.2001 |
"ŻYD#: Ilu Żydów pańskim zdaniem zginęło w Jedwabnem?
Jan_Tomasz_Gross: Około 1600.
GIENEK#: Czy może Pan wyjaśnić, w jaki sposób tylu Żydów zmieściło się do tak małej stodoły?
Jan_Tomasz_Gross: To nie była wcale mała stodoła. A ludzi upchnąć kosami, widłami i nożami można było dowolnie wielu".
Dowolnie wielu? Zatem z 4 milionami nie byloby problemu?
Wydaje mi sie, ze:
1) byc moze pan Gross jest osobnikiem niespelna rozumu,
2) byc moze pan Gross nie rozumie dostatecznie jezyka polskiego,
3) byc moze w przypadku pana Grossa mamy do czynienia z (1) i (2) jednoczesnie.
|
Krzysztof |
23.05.2001 |
Grossowi zarzucono, ze "Sasiedzi" nie sa publikacja naukowa. Odpowiedz Grossa: "Sasiedzi sa publikacja naukowa". I tu "dowod" autora: "Jak Pan, Pani wezmie ksiazke do reki, to latwo stwierdzic, ze jest ona opatrzona przypisami i odnosnikami".
Oto mamy narodziny nowego prawa, "Prawa Grossa". Mogloby ono brzmiec na przyklad tak: Naukowosc tekstu jest wprost proporcjonalna do liczby przypisow i odnosnikow!
W swietle tego prawa (ad hoc!) "praca" Grossa jest nawet "bardzo naukowa". Tyle tam cytatow, przypisow, odnosnikow wszelakich, ze zabraklo miejsca dla samego Grossa! Bo on tylko POWTARZA to, co od kogos uslyszal. I jest na tyle wyrachowany, ze powtarza to, co jest dla niego WYGODNE! Wygodne, czyli oczerniajace Polakow. "Kochane Zydy"! Ja was chyba lubie. Tylko czasami bierze mnie obrZYDzenie!
|
Janusz |
22.05.2001 |
Do Antoniego i innych "Grossowcow"
Kazdy mord nawet jednej osoby jest mordem. Czasami, gwoli prawdzie i dla uscislenia wydarzen oraz potwierdzenia autentycznosci faktow na ktore Gross sie powoluje nalezy podac w miare dokladnie liczbe zamordowanych.
Zabito wedle danych Grossa 1600 osob. Wedle sadu, udzial w mordzie bralo okolo 22 osoby. 1600 / 22 = ca. 73. A wiec na jednego oprawce wypada okolo 73 ofiary. Zwazywszy, ze oprawcy nie dysponowali bronia palna czy jest to praktycznie mozliwe ? Do takiej stodoly jak tamta, nie da sie wpedzic 1600 osob. Poczatkowo w Oswiecimiu tez bylo 4 miliony zamordowanych Zydow, teraz mowi sie o 1 milionie. Do czego i komu sluza takie "pomylki".
|
Antoni Meller |
22.05.2001 |
Jesli "ktos sieje wiatr, ten napewno zbierze burze".Otoz caly swiat zwariowal na tle h o l o k a u s t u .Lepiej jest bowiem mowic o tym; co bylo, niz o tym co sie dzieje na oczach calego swiata. Te wspolczesny swiat unika tematu terazniejszosci. Tematu t e r a z !Dlatego nie boje sie zadac pytania Tym zaplakanym spod " M U R U P L A C Z U " ; kiedy wreszcie przestana sie znecac nad Narodem palestynskim ? Zydzi w Izlaelu postepuja zgodnie z zasada Hitlera - za jednego Zyda musi zginac dziesieciu Palestynczykow. Swiat m i l c z y !!! Pytam jak dlugo to potrwa?Moze nie na temat, ale meczy mnie to zaklamanie obecnego swiata i tych W I E L K I C H i O D P O W I E D Z I A L N Y C H . Sit!
|
Krzysztof |
22.05.2001 |
Do wszystkich Antonich:
Bylem kiedys z Niemcem w Teatrze Zydowskim w Warszawie. Przy szatni stal Zydek (ten wyglad!) i pilnie obserwowal, nasluchiwal. Z moim gosciem rozmawialismy po niemiecku (a szkoda!). Po spektaklu ow Zydek zaproponowal nam (tylko nam!) zwiedzenie stojacej obok swiatyni. Dalismy sie nabrac. W owej swiatyni Zydek mowiacy doskonala niemczyzna zazadal od nas pieniedzy...za zbrodnie popelnione na Zydach! Staruchami nie jestesmy, wiec nie my nosilismy wojskowe czapy z trupimi glowkami. Dla Zydka byl to malo znaczacy szczegol. Powiedzialem Zydziakowi, ze zle trafil, bo ja jestem Polakiem. Moj gosc nie mogl sie wybronic. Zauwazylem, ze byl mocno zazenowany nachalnoscia syna "narodu wybranego" (tj. narodu, ktory sam siebie wybral). Mimo moich protestow doszlo w swiatyni do "transakcji": Zydziak otrzymal jakis zwitek banknotow.
Czytajac ksiazke "Sasiedzi", przypomnialem sobie ow epizod w Teatrze Zydowskim. Zatem Gross nie jest oryginalny! Motyw oskarzania w celu wyludzenia pieniedzy spotkalem wczesniej w zydowskiej swiatyni!
|
Krzysztof |
21.05.2001 |
Jeszcze raz do Antoniego:
Przepraszam, okresliles jednak sprawcow mordu. Zatem nie musisz pytac swojego "mistrza". Pytanie prywatne: czy "wiedze" o sprawcach mordu w Jedwabnem czerpales tylko z "dziela mistrza"? Siegales do innych zrodel?
Piszesz po polsku. Czy nie zwrociles uwagi na to, ze "dzielo" Grossa jest na wskros antypolskie? Wspolczuje ludziom proszacym o jalmuzne, ale zebrak Gross jest szczegolnie perfidny: chce wyludzic pieniadze wmawiajac potencjalnym ofiarodawcom, ze sa zbrodniarzami! I wypada mi po raz drugi zapytac: dlaczego w jezyku angielskim istnieje "Jew" i "jew"?
|
Krzysztof |
21.05.2001 |
Do Antoniego:
Owa liczba nie przeszkadza mi zupelnie. Rowniez jestem tolerancyjny w stosunku do ludzi twierdzacych, ze widzieli UFO.
W dalszej czesci Twojego listu pouczasz mnie o morderstwach popelnionych na Zydach. Czy jestes wyznawca "teorii" Grossa? Pytam, bo nie podales kto byl sprawca tych morderstw. I nie pytaj o to Grossa. On tez nie wie!
|
Antoni |
21.05.2001 |
Do Krzysztofa:
Czy nie zastanawia Cie, ze jakos nikomu nie przeszkadzalo, kiedy przez kilkadziesiat lat na pomniku w Jedwabnem widniala liczba 1600 zamordowanych Zydow? Nie przeszkadzalo, dopoki towarzyszyl temu napis, ze to zrobili Niemcy. Kiedy sie okazalo, ze wykonawcami masakry w Jedwbnem byli miescowi (i okoliczni) Polacy, nagle wielu ludziom - takze i Tobie -liczba ta zaczela przeszkadzac.
Liczba 1600 zabitych pochodzi z ankiety rozeslanej tuz po wojnie do wladz lokalnych, ktora sluzyla rejestracji miejsc pamieci i masowych grobow. Rzeczywiscie prawdopodobnie jest zawyzona. Np. w 1949 roku sad przyjal, ze w Jedwabnem zamordowano 1200 Zydow, z czego ok. 700 mialo zginac w stodole, a 500 w innych miejscach. Pamietaj, ze duza grupe Zydow zamordowano najpierw na cmentarzu zydowskim. Poza tym pojedyncze osoby byly mordowane gdzie popadnie.
Oczywiscie jest istotne, ile osob naprawde tam zginelo. Ale jeszcze bardziej istotne - i znamienne - jest, ze wymordowano PRAWIE WSZYSTKICH zydowskim mieszkancow Jedwabnego. Z pogromu uratowalo sie zaledwie kilkadziesiat, moze stokilkadziesiat osob, a zatem okolo 10 procent.
|
Krzysztof |
21.05.2001 |
Z ksiazki Grossa dowiedzialem sie, ze w stodole spalono 1600 osob. W dziecinstwie spedzalem wakacje na wsi, widzialem stodoly. W zadnej z nich nie udaloby sie zmiescic az takiej liczby ludzi. Byc moze "stodola Grossa" miala specjalne rozmiary. Istnieje tez inne "rozwiazanie" problemu wymiarow. Oto zagladam do slownika angielsko-polskiego (Stanislawskiego). Znajduje tam nastepujace terminy:
a). Jew - 1. zyd (wyznawca religii mojzeszowej) 2. Zyd (czlonek narodu zydowskiego).
b). jew - (pot) oszuk-ac/iwac; okpi-c/wac; szachrowac; o/cyganic.
Stare porzekadlo powiada: "nie ma dymu bez ognia". Zatem musi byc jakas przyczyna istnienia dwoch znaczen jednego slowa!
|
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]

|