|
FORUM
SIMON SCHAMA: Krajobraz i pamięć. Okrężną drogą. Przeł. Tomasz Wyszkowski
RICHARD I. COHEN: Żydowskie ikony.
Obrazy żydowskiego losu: na rozstajach dróg. Przeł. Ewa Malec
MAGDA CÂRNECI: Brâncuşi i szanse iluminacji. Przeł. Halina Mirska-Lasota
ZAUŁEK LITERACKI
FERIDA DURAKOVIĆ: Wiersze.
Przeł. Krzysztof Czyżewski
ANA PEJCINOVA: Wiersze.
Przeł. Krzysztof Czyżewski
RENATE SCHMIDGALL: Wiersze.
Przeł. Joanna Manc, Marek Śnieciński
IZET SARAJLIĆ: Kocham bardzo (fragmenty).
Przeł. Danuta Cirlić-Straszyńska
MILO ANSTADT: Dzieciństwo we Lwowie.
Przeł. Marga Nicka
PRACOWNIA PARADŻANOWA
SIERGIEJ PARADŻANOW: Listy.
Przeł. Magdalena Szyszko-Graban
SWIETŁANA SZCZERBATIUK: Listy z Zony. Przeł. Magdalena Szyszko-Graban
OLGA PETROWA:
Berikaoba Siergieja Paradżanowa.
Przeł. Magdalena Szyszko-Graban
SIERGIEJ PARADŻANOW: Kijowskie freski
(scenariusz). Przeł. Lesław Czapliński
BRACTWA NARODOWE I RELIGIJNE
MICHAEL HAMM: Ukraińcy w rosyjskim Kijowie. Przeł. Ewa i Jakub Stąporowie
DANUTA SOSNOWSKA: Ignorantia maxima Polonorum in rebus ucraincis
MYKOŁA RIABCZUK:
Ośmioro Żydów w poszukiwaniu dziadka.
Przeł. Magdalena Szyszko-Graban
ANTYKWARNIA
SZYMON AN-SKY: Zagłada Galicji.
Wyjątki z Dziennika 1914-1917.
Przeł. Tomasz Wyszkowski
PERYFERIA
JANUSZ NICZYPOROWICZ: Sok z proroka
PETRO MURIANKA: Dom na wzniesieniu
KAWIARNIA LITERACKA
Machejowe Pole
EMIL LAINE: Wiersze
KAROL MALISZEWSKI: Płacz dziecka
w ciemnym pokoju
ZBIGNIEW MACHEJ: Mickiewicz, Słowacki i my. Wyniki ankiety wśród młodych polskich
poetów
PRACOWNIA MUZYKI
MACIEJA RYCHŁEGO
MACIEJ RYCHŁY: Śpiewająca piszczałka
DROBIAZGI
JURIJ ANDRUCHOWYCZ:
Charków jako poezja
Harfa i Faun
Pochwała zakamarków
Efekty galerii
Wiedeń jako pokusa
Trzy wątki bez zakończenia
Przeł. Ola Hnatiuk
HENRYK HALKOWSKI:
Być Żydem w dzisiejszym Krakowie
WITRYNA - PUBLIKACJE
TONY JUDT: Odwaga tego, co podstawowe. O książce MYRIAM ANISSIMOV: Primo Levi: Tragedy of an Optimist
Gabriel Liiceanu: The Păltiniş Diary. A Paideic Model in Humanist Culture
Jerzy Stempowski: Listy
NATALIA JAKOWENKO: Historia Ukrainy. Od czasów najdawniejszych do końca XVIII wieku
JAROSŁAW HRYCAK: Historia Ukrainy 1772-1999. Narodziny Nowoczesnego narodu
Metropolita Andrzej Szeptycki. Pisma wybrane
MYKOŁA RIABCZUK: Wid Małorosiji do Ukrajiny: paradoksy zapizniłoho nacietworennja
WAŁERIJ SZEWCZUK: Oko Otchłani
TEODOR KUZIAK: Dawno, to były czasy... Opowiadania i humoreski z Łemkowyny
"CZETWER"
"PRZEGLĄD POLITYCZNY" nr 44 (2000)
Płyty: LAKA "KICISI" ALADÁR, FODOR SÁNDOR "NETTI": Kalotaszegi Népzene
BUDOWITZ: Mother Tongue. Music of the 19th century Klezmorim
FRANK LONDON'S KLEZMER BRASS
ALLSTARS: Di Shikere Kapelye
ILUSTRACJE
|

NUMER 11
CENA 17,00 zł
ROK WYD. 2000
STRONY 298 |
Szukam domu
Gdzieś tam, nad jakąś litewską rzeką, w otoczeniu puszczy, stał dom mojego dziadka Eliego, wykonany z grubo ciosanych drewnianych bali, oblepionych tynkiem i otoczony kamiennym parkanem, oznajmiającym jego społeczne aspiracje. Moja matka, która urodziła się i dorastała w drożdżowym zgiełku żydowskiego londyńskiego East Endu, w swej pamięci zachowała jedynie okruchy wspomnień swego ojca i stryja o tym krajobrazie: opowieści braci o opędzaniu się od wilków przy pędzących saniach, o najmłodszym bracie Hymanie - śpiochu potrafiącym zasnąć przy nabrzeżu załadunkowym i ocknąć się dopiero, gdy w charakterze kłody, związany jak inne na tratwę, wpadał do rzeki (...) Ale gdzie dokładnie było to miejsce, ten dom, ten świat grubaśnych papierosów, chasydzkich pieśni i krzepiących pociągnięć z brudnych butelek wódki?... ťGdzie to było?Ť - nalegałem, siedząc z matką w hotelu na West Endzie i jedząc sałatkę. Po raz pierwszy w życiu tak strasznie chciałem wiedzieć. ťW kowieńskiej guberni, niedaleko Kowna, nikt nic więcej nie pamiętaŤ - wzruszyła ramiona i wróciła do jedzenia..." - pisze w najnowszym, jedenastym numerze "Krasnogrudy" angielski publicysta Simon Shama. Pytanie o swoje korzenie tak długo nie dawało mu spokoju, że Anglik postanowił odbyć podróż w czasie i przestrzeni. Do Kowna nie dotarł, znalazł się za to w północno-wschodnim zakątku Polski. Nagle okazało się, iż nie musi przekraczać żadnych granic, aby zobaczyć krajobraz swego dziadka - "drewnianą" Litwę. Znalazł ją bowiem w przestrzeni widzianej z wzniesienia w Gibach na Sejneńszczyźnie. I właśnie o tym - o poszukiwaniu, odnajdowaniu bądź też wyrzucaniu z pamięci ojczystych krajobrazów - jest najnowszy, niezwykle ciekawy numer pisma Małych Ojczyzn Europy Środkowo-Wschodniej, wydawanego przez Pogranicze Sztuk, Kultur, Narodów w Sejnach.
Swojej małej ojczyzny szukają bohaterowie reportażu Mykoły Riabczuka pt. "Ośmioro Żydów w poszukiwaniu dziadka". To członkowie rodziny Szmuela Glasberga, przedsiębiorcy z Czerniowiec z początków wieku - m.in. francuski biznesmen, amerykański wykładowca, francuski indolog, którzy zdecydowali się na taką czerniowiecką odyseję, bowiem ma ona dla nich symboliczne znaczenie... O dzieciństwie we Lwowie, bolesnych często meandrach wspólnego, polsko-żydowskiego losu - opowiada zaś holenderki Żyd, Milo Anstadt.
Jedenasty numer "Krasnogrudy" to rozpisana na głosy rzecz o splocie wzajemnych powikłań między "narodem wybranym" a rdzennymi mieszkańcami ziem, które choć na chwilę stały się przytuliskiem dla owego narodu. Mówi o tym znakomity, opatrzony przejmującymi rycinami, tekst Richarda I. Cohena, profesora historii żydowskiej na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie, analizujący przedstawienia Żydów na sztuce, zamknięte w pełnych pasji portretach indywidualnych i rodzinnych czy też scenach męki i rozpaczy przywołujących tragiczne momenty z żydowskiej historii. O jednym z jej wyimków opowiada też arcyciekawy "Dziennik 1914-1917" żydowskiego dramaturga Szymona An-skiego, prowadzony podczas wyprawy do Galicji w przeddzień i w trakcie I wojny światowej.
Jest w "Krasnogrudzie" "Śpiewająca piszczałka" - barwna i ciekawa opowieść Macieja Rychłego, muzykologa tropiącego etniczne rytmy, który - jak sam mówi - "uzbierał trochę dzikiej polnej muzyki" i wędrował z nią po miejscach zapomnianych na Bałkanach, w Ameryce Południowej i w Afryce. Jest reportaż Janusza Niczyporowicza o pochodzącym z miejscowości Medzilaborce na Słowacji Andreju Warcholi, nazywanym tak Coca-Colą Cocteau i geniuszem XX wieku, jak i komediantem (mowa oczywiście o Andym Warholu). Są wiersze Feridy Durakovic, Any Pejcinovej, Emila Laine. Są eseje Henryka Halkowskiego ("Być Żydem w dzisiejszym Krakowie") i Jurija Andruchowicza ("Charków jako poezja").
Gorąco polecam.
MONIKA ŻMIJEWSKA
"Gazeta Wyborcza w Białymstoku", 4-5.11.2000 r.

|