![]() |
![]() |
||||||||
Staroobrzędowcy, inaczej zwani starowiercami czy filiponami zamieszkali na ziemi sejneńsko-suwalskiej są potomkami tych Rosjan, którzy od końca XVII w. znajdowali schronienie na terenach dawnej Rzeczypospolitej, prześladowani przez władze carskie i ówczesną administrację oficjalnej Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Nie uznawali oni zrewidowanych ksiąg liturgicznych oraz reform patriarchy Nikona (1605-1681) w zakresie niektórych obrzędów religijnych. To co różni ich m.in. od zasad obowiązujących w Cerkwi Prawosławnej, można sformułować następująco: 1) Nabożeństwa odprawiać należy jedynie według starych ksiąg wydanych przed 1654 r. 2) Imię Chrystusa należy pisać "Isus", a nie jak u prawosławnych "Iisus" (inskrypcje na ikonach, krzyżach ). 3) Przy żegnaniu się znak krzyża winien być czyniony dwoma palcami, wskazującym i środkowym dla wyrażenia wiary w dwie natury Chrystusa (boską i ludzką). 4) Używany i czczony może być tylko ''Ośmikoniecznyj kriest" (ośmiokończasty krzyż). 5) Obrzędu chrztu dokonuje się przez trzykrotne zanurzenie w wodzie, nigdy zaś przez oblewanie czy spryskiwanie. 6) Procesje wokół świątyni winny chodzić za słońcem, a nie przeciw słońcu. Z biegiem czasu staroobrzędowcy podzielili się na dwie zasadnicze grupy: popowców (przyjmowali duchownych nawet z oficjalnej Cerkwi) i bezpopowców (nie uznawali duchowieństwa). Na ziemię sejneńsko-suwalską staroobrzędowcy przybyli w drugiej połowie XVIII w. Przeważnie byli to bezpopowcy ze wspólnoty fiedosiejewskiej, która uznawała tylko sakrament chrztu i spowiedzi oraz głosiła powszechne bezżeńslwo, w Świecie zdaniem ich opanowanym przez Antychrysta. Te surowe zasady wiary zaczęli powoli łagodzić. Pod koniec XIX w. większość z nich uznawała już sakrament małżeństwa. zawartego bez udziału wyświęconego kapłana. Pojawiła się też, odrzędowość weselna, której przed tym nie było. W ten sposób wielu wyznawców przeszło do wspólnoty pomorskiej. Przybyszów z Rosji przyjmowano z reguły bardzo chętnie, gdyż osiedlali się na wyludnionych terenach. Byli uczciwymi dzierżawcami, biegłymi w gospodarce leśnej i rybołówstwie. W niepodległej Polsce starobrzędowcy poraz pierwszy uznani zostali przez państwo jako samodzielne wyznanie (Dz. U. 1928. nr 38, poz. 363; Monitor polski 1928, nr 210, poz. 482). Ustalano oficjalną nazwę: "Wschodni Kościół Staroobrzędowcy nie posiadający hierarchii duchowej". Przed lI wojną światową w Polsce mieszkało ponad 80000 staroobrzędowców, w tym na ziemi sejneńsko-suwalskiej ok.10000. Obecnie na tych terenach i w Augustowskiem tylko Bór, Gabowe Grądy i Wodziłki, jeszcze w znacznej mierze zarnieszkałe są przez staroobrzędowców. Pozostali są rozproszeni po innych miejscowościach. Ostatnio daje się zauważyć ożywienie działalności staroobrzędowców w Suwałkach. Tutaj znalazła swą siedzibę reaktywowana dopiero w 1953 r. Rada Naczelna ich wyznania. Zmodyfikowano statut (Urząd do Spraw Wyznań 30 X 1984, Nk-803) 29.1.84 utworzono "Fundację imienia rodziny Pimonowów" i czynione są usilne starania skupienia wokół Rady mocno zdeintegrowanej społeczności staroobrzędowej. Eugeniusz Iwaniec
|
|||||||||