[opis] [fotografie]


Aranżacja wystawy: Wiesław Szumiński
współpraca: Bożena Szroeder, Urszula Wasilewska, Jerzy Czyżyński

Wernisaż odbył się 6 października 2000.

Wystawa pt. "Stolica świata proroka Ilji" została przygotowana w oparciu o wierszalińską kolekcję Tadeusza Słobodzianka, gromadzoną na przestrzeni dziesięciu lat i przekazaną w lipcu 2000 roku Ośrodkowi "Pogranicze - sztuk, kultur, narodów".
Tadeuszowi Słobodziankowi składamy wielkie podziękowanie za bezcenny dar, który odtąd służyć będzie wszystkim spragnionym wiedzy o tradycjach duchowych pogranicza.


Wierszalin

Stworzyli jeden z najpiękniejszych mitów powstałych na dawnych ziemiach Wielkiego Księstwa Litewskiego. Nie wymyślili go. Przyśnił się im.
I życie snom swoim oddali w służbę. Dzięki temu przemówili w świecie, który skazywał ich na milczenie, na zatratę, na zapajęczony i wstydliwie skrywany kąt w izbie, w której panoszyły się już inne prawdy i wierzenia. Szło nowe, bezbożne, niszczycielskie, zanurzone w pędzącym z dnia na dzień czasie, nie w wieczności. W obliczu końca, przeczuwając - podobnie jak Spengler i Miłosz, Witkacy i Kafka - nadciągającą katastrofę, wyruszyli w drogę, by sprostać swoim snom, by usłyszeć Słowo, by szukać prawdy. Pewnie błądzili, pewnie różni byli ludzie wśród tych, którzy się do nich przyłączyli, pewnie prawda mieszała się tam z kłamstwem, pewnie sił nie zawsze starczało na dotrzymanie czystości wiary. Szli jednak i pod niebem rozdartym błyskiem apokalipsy wznieśli świątynię - swój dach nad głową przy drodze w wiosce Grzybowszczyzna. A potem przystąpili do budowy stolicy świata. W kosmosie rozpadającym się na kawałki, pozbawionym Gospodarza, oznaczyli scalające centrum i przystąpili do kładzenia fundamentów. Nie zdążyli. Nie dali rady. Nawałnica katastrofy zmiotła i tę zaporę, wznoszoną przez słabych ludzi w maleńkim Wierszalinie, gdzieś na pograniczu dnia i nocy.
Ale ich mit przetrwał i w dalszym ciągu nie pozwala ludziom zapomnieć o własnych snach. Od tamtego czasu już nie jeden z Wędrowców Wschodu nawiedził zarośnięty fundament świątyni nowej stolicy świata, by przysiąść na chwilę i z czasu przyziemnych dni naszych powrócić do wieczności.

Krzysztof Czyżewski


[pastuszenko] [schenkelbach] [danielik] [srzednicki] [jacovskytė, jacovskis, skliutauskaitė] [kirkut] [strumiłło] [mackiewicz, szumiński] [stasys] [kipnis] [furmanek] [miasta, miasteczka] [stolica świata] [szumiński] [staroobrzędowcy] [piwowarska-kulisa]