Fragment recenzji:
"Przeszłość to także przyjaźń, chłopięca solidarność, która przetrwała lata. Teraz coraz trudniej się spotkać, by po prostu tęsknie powzdychać i powspominać. Okazją do tego są pogrzeby, jak ten Giga, kumpla, malarza, górala z Kaukazu, dokąd stale powracał, gdyż góry ma się we krwi. Zaś Kaukaz ze swoimi rodowymi kapliczkami, dumną obyczajowością, skałami pilnującymi od wieków zielonych dolin i połyskującymi grzbietami żmij i jaszczurek, przemykających pośpiesznie w sobie tylko wiadomych sprawach między skromnymi szałasami pasterzy – cały jest pamięcią".