Pamięci Pawła Huelle

Paweł Huelle w sejneńskiej jesziwie 2011

Ten wiersz powstawał w pulsie ostatnich rozmów z Pawłem. Każda wydawała się być ostatnią. Na kolejną umawialiśmy się za zakrętem Baal Szem Towa, Grecji, Wilna, ałyczy z Mariupola, jądra ciemności… Byle to jeszcze nie była ostatnia prosta. Aż do dzisiaj.

10 września 1957 - 27 listopada 2023

umrzeć chciałeś

na wiatr trzepoczący w ramionach
na modlitwę rozprutą w puch gwiazd
na słowa zapylające dzikie łąki
na nagonasienny miłorząb japoński

umrzeć chciałeś

na ciszę spadającej perseidy
na perłę wytoczoną z muszli Gdańska
na tajemnicę Dawidka i Księgę godzin
na pamięć starszą od narodzin

umrzeć chciałeś

na życie pod atakiem serca
na przyjaźń mistrza dobrego imienia
na ścieżkę co biegnie gensekom pod włos
na coraz to bardziej zwężający się most

spadałeś

na łeb na szyję do dna
na ostatnią chwilę
na górę gorzkiej miłości
na dywan latających opowieści

wznosi cię
książka

Krzysztof Czyżewski