Tworzyliśmy własne instrumenty, stroje, uczyliśmy się piosenek i tańców. Wszystko po to by moc przywołać prawdziwego KRASNOGRUDKA! - jednego z dobrotliwych i pomocnych duchów zamieszkujących park koło dworu. Oczywiście, jak Państwo możecie się domyślić, po takich przygotowaniach i naszych staraniach pełnych entuzjazmu podczas nawoływań, Krasnogrudek nie miał innego wyjścia - musiał się pokazać.
Wspólnie ruszyliśmy w stronę Dworu, gdzie czekało już na nas ognisko i kiełbaski.
Dziękujemy Krasnogrudku! To było naprawdę piękne zakończenie Ferii. Do zobaczenia za rok!
fot. Michał Moniuszko, Staszek Czyżewski