Tabliczki wskażą, co tu jest
Uczestnicy projektu wiedzieli, że obecnie cmentarz to zarośnięty dzikim bzem pagórek, na którym wcale nierzadko pasą się krowy. Widoczne były tylko trzy nagrobki. Czekał ich ogrom fizycznej pracy, którą poprzedzili teoretycznym przygotowaniem. Młodzi ludzie uczestniczyli w warsztatach, które miały im uświadomić, czyje dziedzictwo będą ratowali przez niszczącym działaniem czasu. Wolontariuszki Galina Lyapko z Czerniachowska w Rosji i Izabela Kraszewska z polskiego Cieszyna, odbywające staż w „Pograniczu”, opowiadały młodzieży o krajobrazie kulturowym Sejneńszczyzny, objaśniały funkcje i symbolikę spotykaną na prawosławnych cmentarzach. Artyści plastycy: Natalia Pastuszenko z Ukrainy i Wiesław Szumiński (Krasnopolanin z urodzenia) poprowadzili warsztaty plastyczne, na których młodzi ludzie stworzyli tabliczki – znaki z prawosławną symboliką. Dziś po ukończeniu projektu znaki te, zawieszone na drzewach otaczających cmentarz wskazują drogę do niego i przypominają o jego istnieniu.
- Identyfikacja miejsca poprzez znaki pełni rolę informującą o specjalnym przeznaczeniu tego terenu. Stanowi też barierę dla zwierząt i pojazdów – mówi Agata Szkopińska z Centrum Dokumentacji „Pogranicza”, koordynująca projekt.
Kolejne warsztaty, poprowadzone przez architekta krajobrazu Martę Szymaniuk służyły stworzeniu karty cmentarza, czyli dokładnej ewidencji terenu i tego, co się na nim znajduje. Przygotowany na warsztatach dokument trafił do Urzędu Gminy w Gibach.
Dbać, znaczy pamiętać
Kiedy młodzi wolontariusze wybrali się w teren, zaczęli swoją pracę od spotkania z najstarszymi mieszkańcami Karolina. Chcieli usłyszeć od nich wspomnienia o rosyjskich sąsiadach, po których zostało tak niewiele pamiątek. Wreszcie, uzbrojeni w sekatory, motyki i pędzle zaczęli walkę z pochłaniającą cmentarz bujną przyrodą. Celem było uporządkowanie terenu i rewitalizacja pozostałości nagrobków. Warto wiedzieć, że po wycięciu zarastających pagórek krzaków oczom wolontariuszy ukazało się kilkanaście grobów, podczas gdy pierwotnie wiedziano o trzech.
W pracach porządkowych z uczestnikami projektu współpracował Urząd Gminy Giby.
- Udostępniliśmy ciągnik z przyczepą, skierowaliśmy na cmentarz pracowników interwencyjnych do wycinania krzewów. Oczywiście, że warto zadbać o to miejsce, to kawałek naszej historii – mówi sekretarz gminy Giby Ireneusz Czerniawski.
Dziewiętnastowieczne kamienne nagrobki doczekały się odświeżenia napisów, pomalowano też jedyny, a nadgryziony zębem czasu drewniany prawosławny krzyż.
Żyli, pracowali, wciąż są dla nas ważni
Autorzy projektu marzą, że cała praca przyniesie efekty nie tylko teraz, także w przyszłości. Nikt nie chce, aby pamięć o prawosławnych mieszkańcach Karolina zupełnie zaginęła. Może jej „nosicielami” zostaną właśnie młodzi?
- Chcemy, aby ten zapomniany cmentarz stał się dla mieszkańców ważną częścią wsi, ważną częścią historii tego miejsca. Przypominał o dawnych mieszkańcach Karolina, prawosławnych rodzinach rolników, stolarzy, wiernych służących niegdyś w cerkwi – podsumowuje Agata Szkopińska. - Chcieliśmy aby opiekunami tego miejsca stała się młodzież z najbliższej okolicy, dla której miejsce to stanowi dowód wielokulturowej przeszłości ich miejsca zamieszkania, nie ma bowiem już potomków którzy mogliby o nie zadbać, a cerkiew po I wojnie światowej została przekazana katolikom.
Projekt nie kończy się na pracy w Karolinie. W kolejnych latach „Zapomniane sąsiedztwo” będzie skupiać się na innych pamiątkach po naszych sąsiadach z przeszłości. Młodzi ludzie, którzy chcą uczestniczyć w odkrywaniu swoistych regionalnych „zaginionych lądów Atlantydy”, mogą skontaktować się z Agatą Szkopińską w Domu Pogranicza (tel. 087 516-21-89, mail: agata@pogranicze.sejny.pl)
Projekt „Zapomniane sąsiedztwo. Prawosławne cmentarze Sejneńszczyzny” realizowany jest przez Centrum Dokumentacji Kultur Pogranicza Ośrodka „Pogranicze”, w ramach projektu Fundacji Borussia „Memoria. Międzynarodowy wolontariat w ochronie krajobrazu kulturowego na Warmii i Mazurach”. Projekt ten wspiera finansowo Fundacja „Erinnerung, Verantwortung und Zukunft” z Berlina.
Na zdjęciu: Rewitalizacja nagrobka Maksyma Wisztorskiego z 1908 roku
Przegląd sejneński, Nr 14 - 24 lipca 2008