Nie było to łatwe zadanie. Dziewczynki podjęły się animacji jednej z najtrudniejszych charakterystycznych scen - przepływającej przez rzekę ławicy ryb oraz wirującej, "kotłującej się" wody. To właśnie ten niezwykły moment od lat zapisał się w pamięci mieszkańców. "Jaź idzie!" - rozbrzmiewało nad rzeką, gdy zbliżało się to coroczne zjawisko. Na ten widok całe miasto gromadziło się na moście, by wspólnie obserwować spektakl przygotowany przez naturę. Dzięki wspomnieniom mieszkańców oraz pracy naszych młodych animatorek ta wyjątkowa historia zyskuje nowe życie i już wkrótce stanie się częścią powstającego filmu.
Fot. Bożena Szroeder